Strona ks. Artura Aleksiejuka

Ja jestem krzewem winnym, a wy latoroślami.
Kto pozostaje we mnie, a Ja w nim, ten przynosi wiele owocu.
Beze Mnie nic nie możecie uczynić.

Ewangelia według św. Jana 15, 5

Problematyka pobierania zarodkowych komórek macierzystych w oficjalnych stanowiskach Kościołów ewangelicko-luterańskich Szwecji i Norwegii

07.10.2017
Problematyka pobierania zarodkowych komórek macierzystych w oficjalnych stanowiskach Kościołów ewangelicko-luterańskich Szwecji i Norwegii

Niewiele dyskusji we współczesnej etyce wywołuje tak gorące spory, jak dyskusje natury bioetycznej. Mają one charakter pryncypialny. Dlatego często towarzyszą im silne emocje. Najlepszym tego przykładem jest spór wokół komórek macierzystych, z którymi medycyna wiąże ogromne nadzieje na wyeliminowanie bardzo wielu chorób. Samo wykorzystanie komórek macierzystych nie budzi większych zastrzeżeń etyków. Dążenie do ratowania życia i zdrowia człowieka przy zastosowaniu opartych na nich terapii zawsze znajdzie uznanie w ich oczach. Poważne wątpliwości pojawiają się jednak wtedy, gdy w grę wchodzi etyczna ocena środków umożliwiających osiągniecie założonych celów. Elementarna zasada etyczna głosi, że nawet najbardziej szlachetny cel nie uświęca niegodziwych środków prowadzących do jego osiągnięcia. Dyskusja na temat etycznej dopuszczalności pobierania komórek macierzystych z ludzkich zarodków jest tego dobrym przykładem. Z jednej strony mamy cel, którym jest zdrowie i życie ludzkie, a także zdobycie wiedzy warunkującej postęp w biomedycynie. Cena za osiągnięcie tych dóbr to życie wczesnych ludzkich zarodków – istot ludzkich, które umierają w wyniku pobrania komórek stanowiących ich ciało w embrionalnej fazie ich rozwoju.

Napięcie powstające na linii „cel-środek do celu” w sprawie możliwości pobierania i wykorzystywania ludzkich zarodków lub klonot jako źródła komórek macierzystych jest obecne w stanowiskach bioetycznych wielu Kościołów chrześcijańskich. Wdzięcznym polem analiz są tutaj zwłaszcza Kościoły ewangelicko-luterańskie, gdyż wykazują w tym względzie znaczną polaryzację stanowisk. Przykładem takich organizmów eklezjalnych są Kościoły skandynawskie Norwegii (Den norske kirke) i Szwecji (Svenska kyrkan

 

Kościół Szwecji wobec pozyskiwania komórek macierzystych z ludzkich embrionów

Ewangelicko-luterański Kościół Szwecji (Svenska kyrkan) jest największym Kościołem chrześcijańskim w tym kraju i największym narodowym Kościołem luterańskim w Europie[1]. Większość oficjalnych stanowisk Kościoła Szwecji dotyczących kwestii bioetycznych zostało opracowanych przez specjalnie komisje kościelne powołane przez Synod Kościoła (Kyrkomötet). Niektóre z nich mają charakter ekumeniczny i są rezultatem współpracy wielu Kościołów chrześcijańskich.

Wszystkie stanowiska bioetyczne Kościoła Szwecji, podobnie jak inne odnoszące się do ważnych kwestii społecznych i obyczajowych, mają charakter rekomendacji. Są więc raczej głosem w danej sprawie, a nie zbiorem wytycznych bezwzględnie obowiązujących wiernych, co zresztą byłoby sprzeczne z charakterystyczną dla ewangelickiej wrażliwości wolnością dociekania. Zgodnie z intuicją Marcina Lutra, że chrześcijanin to „człowiek aktywnie żyjący, podejmujący problemy i wyzwania otaczającego go świata”[2], wyraźnie zachęcają do refleksji etycznej, religijnej i prawnej na temat szeroko pojętego postępu w biomedycynie i jego skutków. Człowiek nie powinien uchylać się od wypracowania własnego zdania w tym względzie , w zgodzie z własnym sumieniem. Jednak, co wyraźnie podkreślają wszystkie kościelne stanowiska bioetyczne, winien on podejmować decyzje w duchu odpowiedzialności przed Bogiem[3], przewidując, na ile jest to możliwe, skutki swoich działań. W dokumentach mocno akcentuje się także konieczność szczególnej duszpasterskiej troski Kościoła o wiernych stojących wobec trudnych do rozstrzygnięcia dylematów moralnych[4]. W szczególności dotyczy to kwestii związanych z ingerencjami w ludzkie życie w prenatalnej fazie rozwoju. Wśród znaczących dokumentów bioetycznych, które odnoszą się do tej problematyki należy wymienić: Problem aborcji – raport przyjęty na zgromadzeniu Synodu Kościoła w 2002 r.[5] oraz Oświadczenie w sprawie aborcji z roku 2003[6].

Powyższe dokumenty wyraźnie opowiadają się za ochroną ludzkiego życia od poczęcia[7]. Wyraźnie chodzi tutaj jednak o życie rozwijające się w łonie kobiety, czyli in vivo. Kościelne stanowiska antyaborcyjne nie poruszają bowiem zagadnienia statusu zarodka in vitro. Jeśli uwzględnić fakt, że na zgromadzeniu Synodu Kościoła w Uppsali we wrześniu 2003 r., oprócz Oświadczenia w sprawie aborcji przyjęto także dokument Manipulacje genetyczne – klucz do stworzenia czy zbrodnia przeciw integralności człowieka[8], w którym powtórzono argumentację zawartą w Opinii w sprawie badań na zarodkowych komórkach macierzystych przygotowanej przez szwedzką Narodową Radę Etyki Medycznej (Statens medicinsk-etiska råd) na zlecenie Ministerstwa Opieki Społecznej w maju tego samego roku[9], wówczas staje się w pełni zrozumiałe, że rok 2003 jest przełomowy w kwestii przyzwolenia Synodu na badania i wykorzystanie ludzkich komórek embrionalnych. Warto zaznaczyć, że uznano tym samym, iż status zarodka in vitro zasadniczo różni się od statusu zarodka znajdującego się w łonie kobiety. Stanowisko wyrażone w Opinii Narodowej Rady Etyki Medycznej zostało podtrzymane przez Kościół Szwecji w Ekspertyzie w sprawie etycznych aspektów ochrony patentowej wynalazków biotechnologicznych przygotowanej w 2007 r. przez Szwedzką Radę Chrześcijan (Sveriges Kristna Råd)[10], a także Stanowisku w sprawie zdrowia, praw seksualnych i prokreacyjnych z roku 2014[11].

Na podstawie powyższych dokumentów można stwierdzić, że Kościół Szwecji zasadniczo pozytywnie odnosi się zarówno do badawczej eksploracji embrionów, jak i pozyskiwania z nich komórek macierzystych. Zaznaczono jednak, że zarodki nie powinny być specjalnie tworzone w tym celu. Etycznie usprawiedliwione może być jedynie wykorzystanie zarodków powołanych do życia w procedurach zapłodnienia pozaustrojowego, które są przechowywane w klinikach leczenia niepłodności, czyli tzw. embrionów nadliczbowych. Według autorów Opinii, w obliczu utylizacji grożącej wspomnianym zarodkom, ich wykorzystanie badawcze wydaje się uzasadnione: „Synod Kościoła ma zasadniczo pozytywną opinię w odnośnie tych badań, ponieważ wiedza sama w sobie jest czymś dobrym oraz z uwagi na to, że wyniki prowadzonych badań mogą być przydatne w wielu obszarach i na różne sposoby”[12]. Synod ustosunkowując się do opinii Narodowej Rady Etyki Medycznej podkreślił, że działalność naukowa to obszar aktywnej współpracy z Bogiem, który pomaga człowiekowi odkrywać nowe pokłady wiedzy i inspiruje do jej wykorzystania dla dobra ludzkości. Szczególnym obszarem jest medycyna, a postęp w jej dziedzinie to wyraz zaufania Boga do człowieka. Dlatego powinnością ludzką jest dążenie do zdobywania wiedzy, która służy opracowaniu nowych skutecznych terapii, szczególnie w terapii chorób dotychczas nieuleczalnych. Jeśli według naukowców taką szansę daje wykorzystanie zarodkowych komórek macierzystych, a te mogą być pozyskane tylko z ludzkich zarodków, którymi ich biologiczni rodzice przestali się interesować, należy z tej szansy skorzystać, ponieważ i tak, zostaną one zniszczone. Odnośne procedury powinny jednak odzwierciedlać szacunek wobec nich, gdyż jest to życie ludzkie.

Dokument zachęca, by każdy wierny Kościoła starał się wyrobić własną, zgodną z sumieniem, opinię na temat wykorzystania zygot oraz klonot jako źródeł komórek macierzystych. Stanowisko Synodu jest jedynie rekomendacją i nie ma mocy obowiązującej. Kościół ze zrozumieniem odnosi się zarówno do zwolenników, jak i przeciwników pobierania i wykorzystywania zarodkowych komórek macierzystych. Jego misją duszpasterską jest wsłuchiwanie się w głos wiernych i towarzyszenie im w rozwiązywaniu ich dylematów. Dlatego Kościół szanuje zdanie ludzi, dla których pobieranie zarodkowych komórek macierzystych jest nie do pogodzenia z chrześcijańskim światopoglądem. Przykładem może być tutaj opinia Christera Sturmarka, byłego przewodniczącego Szwedzkiego Stowarzyszenia Humanistów, który uważa, iż embrion jest już potencjalną ludzką istotą[13]. Autorzy dokumentu podkreślają, że nie można bezrefleksyjnie przejść nad pytaniami o status zarodka i odsunąć wątpliwości wynikające z tego, czy ludzkie życie może być traktowane jako środek do osiągnięcia szczytnego celu. Zwracają jednak uwagę, że pobieranie komórek dla celów klinicznych, może być traktowane jako nadanie sensu istnienia tym zarodkom, które i tak będą musiały ulec zniszczeniu. Z drugiej strony zgadzają się, że takie podejście może zrodzić niebezpieczeństwo instrumentalizacji ludzkiego życia. Aby temu zapobiec, konieczna jest aktywność duszpasterska ludzi Kościoła oraz współpraca na linii Kościół-państwo. Chodzi tutaj o stworzenie mechanizmów ścisłej kontroli badań, które zezwalałyby na naruszenie integralności zarodka jedynie w przypadkach szczególnych i naukowo uzasadnionych. Ma to miejsce wówczas, gdy istotnie przyczyniają się one do opracowania skutecznych metod leczniczych. Jeśli zatem wartość naukowa badań przewyższa ryzyko wystąpienia skutków negatywnych mogą one liczyć na wsparcie Kościoła. W innych przypadkach „w celu niedopuszczenia do nadużyć (…) należy na badania nałożyć ścisłe ograniczenia”[14]. Zaznaczono także, iż Kościół w pełni popiera badania nad alternatywnymi źródłami komórek macierzystych, które nie będą skutkowały śmiercią zarodków. Na szczególną uwagę zasługują tutaj badania nad redyferencjacją komórek macierzystych multipotencjalnych i z krwi pępowinowej. Jednakże, w przypadkach braku innych opcji, zwłaszcza w zakresie badań podstawowych, Synod Kościoła przychyla się do skorzystania z istniejących już zarodków, oczywiście po uprzedniej zgodzie rodziców biologicznych. Dlatego Kościół apeluje do władz państwowych, aby dołożyły one wszelkich starań w przeprowadzeniu szczegółowej analizy etycznej i prawnej, wypracowały spójne stanowisko dotyczące celowości badań oraz zadbały o wysokie etyczne standardy badań. Warto zaznaczyć, że na konieczność stosowania się do zasad etycznych w badaniach naukowych zwrócono uwagę już w stanowisku z 2002 roku, w którym podkreślono, że Kościół akceptuje tylko takie badania, które respektują godność i prawa człowieka.

Na zakończenie warto jeszcze zwrócić uwagę na opinie większości szwedzkich ewangelików w sprawie tworzenia klonot. Stanowisko szwedzkiego Kościoła w sprawie tzw. klonowania terapeutycznego nie jest jednoznaczne. Chociaż w dokumentach wyrażono zdecydowany sprzeciw wobec tworzenia zarodków wyłącznie w celach badawczych, to jednak dyskusja na temat, czy klonotę można traktować jako zygotę nie jest rozstrzygnięta. Kościelne ekspertyzy podkreślają, że obecnie prowadzone badania nie są wystarczająco wszechstronne i przekonywujące. Nawet – stwierdzono w dokumencie – jeśli klonowanie daje efekt w postaci komórki podobnej do zygoty, trudno wyrokować, czy powstałe w ten sposób życie jest życiem ludzkim[15]. Żadne z oficjalnych stanowisk Kościoła Szwecji nie porusza kwestii statusu klonoty. Można domniemywać, że gdyby jednak uznano, że nie jest on istotą ludzką, otworzyłoby to drogę do legitymizacji tworzenia i wykorzystania klonot jako źródeł pozyskiwania komórek macierzystych.

W dalszej kolejności raport ustosunkowuje się jednak do argumentu, że głównym celem badań nad klonowaniem jest „możliwość tworzenia komórek i tkanek, które mogą być wykorzystane do transplantacji (…), w celu zmniejszenia ryzyka odrzucenia przeszczepu”[16]. W odniesieniu do tej kwestii stwierdzono, że perspektywa wykorzystania zarodkowych komórek macierzystych w medycynie transplantacyjnej jest bardzo wartościowa, lecz obecnie najistotniejsze są badania podstawowe. W stanowisku wyraźnie zaznaczono, że wdrożenie terapii komórkami macierzystymi pozyskiwanymi tylko z zarodków lub klonot spowoduje potężny wzrost zapotrzebowania na komórki jajowe, co stwarza niebezpieczeństwo wielu poważnych nadużyć. Dlatego warto poświęcić więcej uwagi poszukiwaniu tzw. „bezpiecznych” źródeł tych komórek W podobnym duchu sformułowana jest Ekspertyza dotycząca etycznych aspektów ochrony patentowej dla wynalazków biotechnologicznych z 2007 r.[17] Dokument ten zwraca ponadto uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z komercjalizacji zastosowań odkryć naukowych użytych w terapiach, w tym także wykorzystujących zarodkowe komórki macierzyste.

 

Stanowisko Kościoła Norwegii w sprawie pobierania ludzkich zarodkowych komórek macierzystych

Kościół Norwegii (Den norske kirke) jest jednym z najaktywniejszych Kościołów ewangelickich w Europie jeśli chodzi o kwestie bioetyczne. Problematyka badań komórek macierzystych z embrionów była poruszana w stanowiskach wielu gremiów decyzyjnych tego Kościoła, w dokumentach Synodu Biskupów (Bispemøtet), Rady Kościoła (Kirkerådet) i Synodu Kościoła (Kirkemøtet). Wszystkie opracowania i rekomendacje dotyczące tej kwestii, a także innych problemów bioetycznych, koncentrują się wokół następujących kwestii: zagadnień związanych z początkiem i końcem ludzkiego życia, statusu ludzkiego zarodka, statusu ontologicznego osoby ludzkiej. Na szczególną uwagę zasługują tutaj następujące stanowiska[18]:

·     Aborcja – godność człowieka – prawo z 1971 r.[19];

·    Ochrona godności i życia ludzkiego w sytuacjach granicznych  z 1982 r.[20];

·    Ochrona ludzkiego życia z 1989 r.[21];

·     Biotechnologia i godność ludzka z 1989 r.[22];

·    Ochrona płodu – orchroną życia z 1993 r.[23].

·    Prawo biotechnologiczne: protokół z posiedzenia Rady Kościoła, 15-16 czerwca 2006 r.[24]

 

W Norwegii pierwsze dyskusje na temat statusu zarodka i płodu ludzkiego miały miejsce na początku lat 60-tych XX wieku przy okazji legalizacji aborcji[25]. W latach 70-tych XX w. spory wokół aborcji i ochrony życia nienarodzonych przybrały na sile. Sprzeciw Kościoła Norwegii znalazł wówczas wyraz w stanowisku Synodu Biskupów zatytułowanym Aborcja – godność człowieka – prawo z 1971 r., w którym hierarchowie, odrzucając argumentację proaborcyjną, dali mocne świadectwo pro life. W powyższym dokumencie kościelnym po raz pierwszy oficjalnie stwierdzono, że życie ludzkie powinno podlegać ochronie od momentu poczęcia. Pogląd ten został podtrzymany w dokumencie Synodu Biskupów Ochrona godności i życia ludzkiego w sytuacjach granicznych z 1982 r. Stwierdzono w nim, że ochrona godności i życia ludzkiego jest główny celem wspólnoty chrześcijańskiej. „Kościół przyjmuje za punkt wyjścia pogląd wyrażony w Biblii, że człowiek został stworzony na obraz Boga. (…) Chrześcijanin (…) zawsze powinien kierować się tą podstawową zasadą. (…) Życie ludzkie ma wartość samo w sobie i domaga się od innych szacunku, opieki i ochrony bez względu na wiek, płeć, rasę, inteligencję, status społeczny lub zawodowy”[26]. Godność przynależy zatem każdej istocie ludzkiej od momentu zapłodnienia, niezależnie od etapu życia, na którym aktualnie się znajduje. „Nie ma świadectw w wierze i etyce chrześcijańskiej, że godność ludzka wyłania się stopniowo (…). Godność ludzka jest nierozerwalnie związana z zapłodnieniem”[27].

Powyższe słowa stanowią wyraźny sygnał Kościoła, że ochrona życia nienarodzonych jest jednym z jego aksjomatów bioetycznych. Dlatego, jak podkreślono, Kościół Norwegii sprzeciwia się wszelkim tendencjom eugenicznym, których wyrazem jest udzielenie prawa do życia jednym zarodkom, a odmówienie go innym, określanym jako niepełnowartościowe lub wadliwe[28]. „Subiektywne poczucie, że życie jest «niegodne» – czytamy w stanowisku w sprawie eutanazji – nie może być argumentem do zakończenia ludzkiego życia. (…) Godność ludzka jest absolutna i niezbywalna bez względu na jakim etapie rozwoju życia osoba się znajduje”[29]. Podobne stwierdzenia znalazły odzwierciedlenie w dokumencie roboczym dotyczącym rozumienia i interpretacji praw człowieka przez norweski Kościół, który został wypracowany przez zgromadzenie Synodu Kościoła w Oslo w 1998 r.[30]

W kontekście prowadzonych rozważań ważnym dokumentem jest Biotechnologia i godność ludzka z 1989 r. Podkreślono w nim, że naruszenie integralności zarodków utworzonych in vitro, nawet jeśli dokonuje się tego w imię zdobycia wiedzy niezbędnej do opracowania nowoczesnych terapii, jest nieetyczne. Nie można bowiem uśmiercać jednego życia po to, aby ratować inne. Norweski Synod Biskupów i Rada Kościoła zaznaczyła jednak, że popiera stosowanie metody zapłodnienia in vitro jako metody leczenia niepłodności. Jednocześnie zaleca, aby były prowadzone prace nad jej udoskonaleniem, by wyeliminować konieczność powoływania do życia większej liczby zarodków. Zaznaczono, że Kościół ubolewa nad faktem, że niektóre zarodki zostają poddane kriokonserwacji i w efekcie okazują się zbędne. Ma jednak nadzieję, że dalszy postęp w badaniach pozwoli rozwiązać tę kwestię[31].

Najbardziej rozbudowane stanowisko w sprawie dopuszczalności wykorzystania zarodków w celach badawczych oraz jako źródła komórek macierzystych Kościół Norwegii przedstawił w roku 2006 przy okazji dyskusji na temat ustawy o zastosowaniu biotechnologii w medycynie[32]. Ustawa znana jako Akt 5 grudnia, gdyż została uchwalona przez norweski parlament w dniu 5 grudnia 2003 r.[33], nie tylko całkowicie zabrania wykorzystywania ludzkich embrionów do badań i eksperymentów naukowych, ale także zakazuje ich tworzenia w tych celach. Warto podkreślić, że ustawa zabrania także tworzenia klonot. Wynika z tego, że prawo norweskie uniemożliwia pobierania komórek macierzystych z wyżej wymienionych źródeł[34]. Ponadto niedozwolone są także badania z wykorzystaniem zarodków i komórek zarodkowych sprowadzanych z zagranicy[35]. W kwestii tzw. zarodków nadliczbowych uchwalono, że mogą być one zamrażane i przechowywane przez 5 lat[36]. Odnosząc się do powyższych przepisów norweskie gremia kościelne podtrzymały swoje poprzednie stanowiska, m. in. z 1989 r. W protokole końcowym Rady Kościoła w sprawie nowej ustawy o zastosowaniu biotechnologii w medycynie podkreślono, że nauczanie Kościoła w kwestii świętości życia i jego ochrony od poczęcia nie uległo zmianie. Tworzenie zarodków wyłącznie w celach badawczych lub w celu pobierania z nich komórek macierzystych uzano za nieetyczne[37]. W kwestii losu tzw. zarodków nadliczbowych Synod ponownie dał wyraz przekonaniu, że mimo złożoności problemu Kościół nie godzi się na ich wykorzytanie, które skutkowałoby ich uśmierceniem. Gdyby to uczynił, wówczas hołdowałby podwójnym standartom i dzielił zarodki na mniej i bardziej wartościowe.

Podsumowując rozważania na temat stosunku ewangelicko-luterańskiego Kościoła Norwegii warto ponownie odwołać się do stanowiska Synodu Kościoła przedstawionego w dokumencie zatytułowanym Ochrona płodu – ochroną życia z roku 1993, w świetle którego należy odczytywać stosunek Norwegów do badań na komórkach macierzystych. Czytamy w nim: „Chrześcijańska wizji człowieka podkreśla jego nieskończoną wartość. Człowiek sam w sobie jest wartością, ponieważ został stworzony przez Boga i przez Niego został obdarzony miłością. Kościół chrześcijański będzie zatem głosić szacunek dla świętości i integralności ludzkiego życia. (…) Wartość ludzkiego życia nie opiera się na jego zdolnościach produkcyjnych lub konsumpcyjnych, statusie życiowym, czy jakości życia. Godność i świętość życia odnosi się do wszystkich: narodzonych i nienarodzonych, mężczyzny i kobiety, młodych i starych, bez względu na ich sprawność i stan zdrowia. Wszyscy oni odzwierciedlają Boski obraz i są sobie równi. (…) Początkiem ludzkiego życia i godności jest moment zapłodnienia. Zapłodnienie komórki jajowej jest podstawowym warunkiem jego ochrony”[38].

 

Podsumowanie

Marcin Hintz – biskup Kościoła ewangelicko-augsburgskiego w Polsce – w swojej książce Chrześcijańskie sumienie stwierdził: „Teologia ewangelicka, także na gruncie bioetyki, chce pozostać wierna zasadzie sola scriptura. Zasadniczym problemem jest kwestia nieobecności większości zagadnień bioetycznych na kartach Biblii” [39]. Biskup Hintz dodaje ponadto, że dopuszczalną metodą analizy kazusów bioetycznych z perspektywy etyki ewangelickiej jest metoda analogii, którą określa jednak mianem zawodnej[40]. Przykładem jej zastosowania są analizowane w niniejszym artykule stanowiska bioetyczne Kościołów Norwegii i Szwecji.

Ocena pozyskiwania komórek macierzystych z ludzkich zarodków prowadzona przez wyżej wymienione Kościoły skandynawskie wykazuje szereg istotnych podobieństw, ale także poważnych różnic. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że stanowiska obu Kościołów są wyrazem duszpasterskiej troski o wiernych i pragnienia towarzyszenia im w podejmowaniu trudnych decyzji moralnych. Dokumenty kościelne podkreślają, że problematyka, którą poddają im pod rozwagę, jest złożona i wieloaspektowa. Nie pozostawiają też złudzeń, że na niektóre fundamentalne pytania, dotyczące np. kwestii animacji embrionu i jego statusu osobowego, nie sposób znaleźć odpowiedzi. Nie zwalnia to jednak wiernych z ich odpowiedzialności przed Bogiem. Dlatego chrześcijanin nie powinien uchylać się od poszukiwania odpowiedzi na te pytania i rozstrzygania spornych kwestii w zgodzie z własnym sumieniem. Powinien zawsze stać na straży ochrony życia i godności człowieka od momentu jego zaistnienia.

Z powyższego wynika, że konieczność ochrony życia ludzkiego od poczęcia powinna być w stanowiskach bioetycznych obu skandynawskich Kościołów silnie ugruntowana i respektowana. W związku z tym etyczna ocena dopuszczalności pobierania embrionalnych komórek macierzystych, wskutek czego zarodek umiera, powinna być jednoznacznie negatywna. Analiza dokumentów obu Kościołów nie daje jednak podstaw do sformułowania takiego wniosku. O ile Norwegowie sprzeciwiają się każdej formie ingerencji w poczęte ludzkie życie, to Szwedzi są w tym względzie bardziej liberalni. Stanowiska szwedzkiego Kościoła dopuszczają pobieranie zarodkowych komórek macierzystych z tzw. zarodków nadliczbowych utworzonych in vitro i przechowywanych w klinikach leczenia niepłodności. Oczywiście, jak zaznaczono, powinno się to odbywać z zachowaniem wysokich standardów, pod ścisłą kontrolą i w przypadkach szczególnie uzasadnionych pod względem naukowo-badawczym. Warto podkreślić, że chociaż gremia decyzyjne obu Kościołów zgodnie uważają, iż tworzenie ludzkich zarodków w celu pozyskania z nich komórek macierzystych jest nieetyczne, to jednak np. w kwestii braku akceptacji tzw. klonowania terapeutycznego ich stanowiska wyraźnie się od siebie różnią. Wyraźny sprzeciw Kościoła Norwegii nie współgra tutaj ze stanowiskiem szwedzkim, które wydaje się w tym względzie dość niejednoznaczne. Przeciwnicy klonowania odczytują to jako preludium do mającego nastąpić złagodzenia stanowiska Kościoła Szwecji w sprawie tworzenia i wykorzystywania klonot jako źródła pluripotencjalnych komórek macierzystych.

Podsumowując rozważania na temat pobierania zarodkowych komórek macierzystych w oficjalnych dokumentach bioetycznych Kościołów Szwecji i Norwegii wypada stwierdzić, że zastosowana w nich argumentacja w wielu miejscach pokrywa się z wywodami zawartymi w stanowiskach innych Kościołów rodziny ewangelicko-luterańskiej. Przykładowo norweska argumentacja pro life oraz rozważania na temat ontologicznego statusu ludzkiego zarodka w wielu miejscach przywodzą na myśl sformułowania z zawarte dokumencie wspólnym EKD i Konferencji Episkopatu Niemiec zatytułowanym Bóg jest przyjacielem życia[41], a także Oświadczeń Kościoła Ewangelicko-Augsburgskiego RP w sprawie ochrony życia[42] i dopuszczalności stosowania zapłodnienia in vitro[43] i stanowisk amerykańskiego Kościoła Luterańskiego – Synod Missouri (Lutheran Church – Missouri Synod)[44]. Z kolei dokumenty Kościoła Szwecji przypominają diagnozy z rekomendacji Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła w Ameryce (Evangelical Lutheran Church in America) – największego Kościoła luterańskiego w USA[45]. Szczegółowa analiza porównawcza wspomnianych stanowisk przekracza jednak ramy niniejszego artykułu. Stanowi jednak bardzo interesujące wyzwanie badawcze, które ma szanse być wkrótce podjęte przez autora niniejszego studium.



[1] Według statystyk Kościół Szwecji liczy około 6, 2 miliona wiernych (zob. Svenska kyrkan i siffrot, https://www.svenskakyrkan.se/statistik, dostęp: 27. 07. 2016).

[2] M. Hintz, Etyka ewangelicka i jej wymiar eklezjalny: studium historyczno-systematyczne, Chrześcijańska Akademia Teologiczna, Warszawa 2007, s. 65.

[3] Hybrid DNA-forskning, etiska och humanitära aspekter, Församlingsutskottets betänkande 1997, https://www.svenskakyrkan.se/KM_OM_97/protokol/of506.htm, dostęp: 22. 07. 2016.

[4] Dotyczy to m.in. kwestii aborcji (zob. Svenska kyrkans abortpolicy, Församlingsutskottets betänkande1998, https://www.svenskakyrkan.se/km_om_98/om/bet/of98508.htm#TopOfPage, 22. 07. 2016)

[5] Abortfrågan, Kyrkolivsutskottets betänkande – Kyrkomötet, Uppsala 2002. https://www.svenskakyrkan.se/km-2002/betankanden/Kl200203.shtml#TopOfPage, dostęp: 22. 07. 2016.

[6] Kyrkomötesuttalande i abortfrågan, Kyrkolivsutskottets betänkande – Kyrkomötet, Uppsala 2003, https://www.svenskakyrkan.se/km-2003/betankanden/kl2003-03-original.shtml#TopOfPage, 22. 07. 2016.

[7] Więcej na temat historii ochrony życia poczętego w Szwecji zob. A. Nelson, Sweden, [w:] S. J. Frankowski, G. F. Cole (Eds.), Abortion and Protection of Human Fetus: Legal Problems in Cross-Cultural Perspective, Martinus Nijhoff Publishers, Dordrecht 1987, s. 189-212.

[8] Genmanipulation – nyckel till skapelsen eller brott mot människans integritet, Kyrkolivsutskottets betänkande – Kyrkomötet, https://www.svenskakyrkan.se/km-2003/betankanden/kl2003-02-original.shtml#TopOfPage, 22. 07. 2016.

[9] Rättslig reglering av stamcellsforskning, Statens medicinsk-etiska råd, 2003, http://www.smer.se/remissvar/remissyttrande-angaende-sou-2002119-rattslig-reglering-av-stamcellsforskning, dostęp. 23. 07. 2016.

[10] Enkät rörande de etiska aspekterna av patentskyddet för biotekniska uppfinningar, Sundbyberg 2007, http://www.skr.org/wp-content/uploads/2012/09/ladda-ner-pdf-3.pdf, dostęp: 23. 07. 2016.