Strona ks. Artura Aleksiejuka

Ja jestem krzewem winnym, a wy latoroślami.
Kto pozostaje we mnie, a Ja w nim, ten przynosi wiele owocu.
Beze Mnie nic nie możecie uczynić.

Ewangelia według św. Jana 15, 5

Kulturotwórcza rola dziedzictwa świętych braci Cyryla i Metodego

22.10.2017
Kulturotwórcza rola dziedzictwa świętych braci Cyryla i Metodego

Przypadająca w zeszłym roku 1050 rocznica chrztu Polski skłania do refleksji na temat misji świętych Cyryla i Metodego w Europie Środkowej, która swoim zasięgiem objęła także tereny wchodzące w skład przyszłego państwa Piastów. Do dnia dzisiejszego między historykami istnieje spór, czy Mieszko I przyjął chrzest w obrządku słowiańskim, czy łacińskim. Nie będąc historykiem pozostawiam ten spór na uboczu pragnąć skupić się raczej na kulturotwórczym znaczeniu dziedzictwa świętych braci, których działalność z pewnością była ważnym czynnikiem w procesie chrystianizacji Polski. Ich przybycie na Morawy w 863 roku spowodowało przełom w dziejach regionu, zaś ich działalność wpisała się w historię wielu słowiańskich narodów. Dlatego narody te, tytułując ich mianem apostołów i nauczycieli Słowian, okazują im wyjątkowy szacunek. Dzięki nim bowiem dotarła do nich wiara chrześcijańska, która legła u podstaw ich rozwoju cywilizacyjnego. Stanowi ona także potwierdzenie ich religijnej, kulturowej i narodowej tożsamości. Przekazanie przodkom dzisiejszych Słowian świętej Ewangelii w ich własnym języku oraz stworzenie od podstaw zapisu ich mowy dało początek tworzeniu języków narodowych. Uczynienie zaś języka słowiańskiego językiem liturgicznym dało potężny impuls dla rozwoju chrześcijańskiej myśli teologicznej, filozoficznej i mistycznej.

Dzieło świętych braci sołuńskich na trwałe zapisało się nie tylko w historycznej pamięci Bułgarów, Czechów, Słowaków, Rusinów, Polaków i Serbów, ale także wszystkich mieszkańców Starego Kontynentu. Pomijając wkład świętego Cyryla, „który przez umysł i cnoty wysoko w górę niczym orzeł wzlatywał na skrzydłach ducha”[1], i jego brata – świętego Metodego, który „mądrością rozkwitał (…), gdy mówił, jako Salomon się jawił, wspaniałe przypowieści głosił, rady, wyroki i sądy wydawał z głębi serca swego”[2], nie sposób w pełni zrozumieć historii całej Europy, ocenić jej duchowego dziedzictwa oraz uznać symboli, które ono wyraża. Jest ono tak wielowymiarowe, a wypływające z niego kulturowe inspiracje tak bogate, że nie jest możliwe, aby w jednym wystąpieniu powiedzieć o wszystkim. Dlatego skupię się jedynie na niektórych kulturotwórczych aspektach dziedzictwa świętych braci oraz ich znaczeniu dla duchowego i materialnego dziedzictwa narodów, do których zostali posłani.

***

Termin „kultura” należy do podstawowych pojęć nauk humanistycznych. Chociaż zastosowanie tego pojęcia spopularyzowało się dopiero w XX wieku, jego etymologia sięga czasów starożytnych. Pierwotnie łacińskie słowo cultura oznaczało po postu uprawę ziemi. Znaczenie zbliżone do tego, jak rozumiemy je obecnie, zawdzięczamy Cyceronowi. W Rozprawach tuskulańskich, nazywając filozofię „kulturą ducha”, rozszerzył on pole znaczeniowe tego terminu na zjawiska intelektualne. Jego pojmowanie „kultury” nawiązywało do wewnętrznego wysiłku zmierzającego do przekształcenia sfery ludzkiego myślenia w sposób analogiczny do przeobrażeń, jakim ulega gleba lub przyroda pod wpływem ludzkiej pracy. W tym sensie przenośnym „kultura” i pochodne od niej wyrażenie „kult”, podobnie jak uprawa roli, w pierwotnym rozumieniu, oznaczała zawsze „kulturę” czegoś: kulturę ducha, kulturę umysłu, ale także kult bogów (Boga) lub kult przodków. Dwa ostatnie z wymienionych znaczeń, nawiązujące do pojęcia „kult”, odsłaniają związek uprawy ziemi ze sferą religijną człowieka.

Na przestrzeni wieków rozumienie wyrażenia „kultura” ewoluowało i rozszerzało się jego pole semantyczne. Różnymi ujęciami tego pojęcia zaowocował zwłaszcza rozwój nauk humanistycznych. Nadane przez Cycerona znaczenie, nawiązujące do powiązania działalności agrarnej i intelektualnej, pozostało jednak w mocy do czasów obecnych i znalazło swój wyraz w definicji kultury typu historycznego. Według tej definicji „kultura jest dobrem zbiorowym i zbiorowym dorobkiem, owocem twórczego i przetwórczego wysiłku niezliczonych pokoleń”[3]. Termin „kultura” określa zatem to wszystko, za pomocą czego człowiek doskonali oraz rozwija różnorodne dary ducha i ciała. Obejmuje zatem całokształt tego, co ludzie czynią, myślą i posiadają jako członkowie społeczności, a także przekazują dla przyszłych pokoleń. Z tego, co zostało utrwalone, zabezpieczone i przekazane, tworzy się dziedzictwo i tradycja ludzkiej społeczności, w które wszczepiony jest każdy jej członek, niezależnie od epoki, w której żyje.

W takim ujęciu kulturotwórcze znaczenie misji świętych braci Cyryla i Metodego ma znaczenie ponadczasowe i nie ogranicza się tylko do początków chrześcijańskiej cywilizacji Słowian. Jest pieczęcią, która zostawiła swój ślad w kulturze duchowej i materialnej narodów słowiańskich oraz ludzkich sercach, gdyż to człowiek jest twórcą kultury. Owoce działalności świętych braci na niwie duchowej, liturgicznej i duszpasterskiej, w literaturze, sztuce, nauce i oświacie, a nawet muzyce, były i są niezatartym znakiem zaszczepionego Słowianom dążenia ku najwyższym ideałom, ukazanym w najpełniejszy sposób w osobie Jezusa Chrystusa, Jego Ewangelii i wierze prawosławnej.

Fundamentalnym warunkiem skuteczności misji i trwałości dzieła świętych braci z Sołunia było przepowiadanie Ewangelii w języku zrozumiałym dla Słowian, w języku, którym posługiwali się na co dzień. Podjęcie przez nich trudu poznania języka i mentalności ludów słowiańskich, czyli zapoznania się z całym wewnętrznym światem tych, którym głosili Słowo Boże, świadczy o tym, że święci Cyryl i Metody byli ludźmi dialogu. Ich otwartość, której towarzyszyła niewzruszona wiara, a także szacunek dla zastanych przejawów kultury przodków dzisiejszych Słowian sprawiła, że słowiańskie serca otworzyły się na Objawienie Boże i płynące z niego inspirację. Fundamentalne znaczenie ma tutaj fakt, że ewangelizowanym narodom nie narzucili oni języka i kultury greckiej, z której kręgów się wywodzili. Święci bracia udali się na ziemie słowiańskie już po rozpoczęciu prac nad tłumaczeniem ksiąg liturgicznych i Pisma Świętego przy użyciu nowego alfabetu (głagolicy), którego autorem był święty Cyryl. Dzięki temu kultura słowiańska otworzyła się na dialog z teologią, zawartą w przetłumaczonych przez nich tekstach. Wprowadzając język słowiański do liturgii i czyniąc z niego skuteczne narzędzie głoszenia prawdy Bożej, święci Cyryl i Metody stworzyli mu szansę rozwoju, aby stał się on językiem refleksji teologicznej. Głosząc Ewangelię w języku Słowian dali wyraz temu, że Słowo Boże nie jest zamknięte w granicach jednego języka i może być wypowiadane w formie właściwej danej kulturze. W ten sposób rozbudzili w ludach, do których zostali posłani, poczucie własnej wartości i przekonali ich, że są oni ważnymi członkami jednego Kościoła, powszechnego i apostolskiego, oraz mogą odgrywać w nim ogromną rolę[4]. Posługując się zrozumiałymi dla nich pojęciami i wyobrażeniami trafili do ich serc i zasieli ziarno, które wydało obfity plon. Będąc ludźmi dialogu, poprzez dzieło, którego dokonali, dali autentyczne świadectwo, że chrześcijaństwo nie lęka się konfrontacji z prądami społecznymi, kulturowymi, religijnymi i ideowymi. Wręcz przeciwnie, jego kulturotwórcza misja polega na kształtowaniu świadomości ludzi, ukierunkowaniu ich działalności, sposobu myślenia i stylu życia na prawdę objawioną w Jezusie Chrystusie.

Bez wątpienia dzieło świętych braci Cyryla i Metodego zapoczątkowało proces głębokiej inkulturacji, czyli przenikania Ewangelii do kultury słowiańskiej. Warto zauważyć, że misyjna działalność świętych braci stanowi pierwszą skuteczną ewangelizację Słowian. Nie następowała ona, jak to często bywało w historii, z użyciem miecza. Misja świętych Cyryla i Metodego nie korzystała z siły oręża, ale z mocy prawdy objawionej. Tak jak apostołowie i pierwsi męczennicy Kościoła dali początek procesowi nieprzerwanej realizacji przesłania Chrystusa: „Idźcie więc i czyńcie uczniów wśród wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha” (Mt 28, 19), również i oni, nazwani apostołami Słowian, dali zalążek oraz powołali do życia formy i style ucieleśnienia Ewangelii w kontekście kulturalnym i społecznym, a także w duchu ludów, do których zostali posłani. Misja świętych braci była w stanie wyzwolić na tyle twórczą energię ludzi, którym głosili oni Ewangelię, że stała się ona początkiem i fundamentem nowej syntezy oraz doprowadziła do upowszechnienia nowej kultury.

Po pierwsze został złamany dwujęzyczny grecko-łaciński schemat, na którym opierając się do tej pory chrześcijaństwo organizowało własną językową strukturę i instrumenty komunikowania się z Bogiem i między ludźmi. Język, w którym rozmawiali Słowianie stał się językiem komunikowania Ewangelii. Dzięki temu język słowiański awansował do rangi instrumentu twórczości i rozwoju kultury. Po wtóre bracia Sołuńscy stworzyli podstawy jedności opartej na fundamencie wiary poprzez poczucie przynależności do organizmu Kościoła. Czynnikiem jednoczącym była tutaj wiara prawosławna, która stała się religią większości Słowian, istotnym elementem ich tożsamości etnicznej i kulturowej. Wydaje się, że nie będzie przesadną teza, że kultura chrześcijańska, będąca owocem ewangelizacji narodów słowiańskich, nie mogła urzeczywistnić się inaczej niż na płaszczyźnie doktrynalnej.

Rzeczywiście, kulturotwórcza rola Prawosławia urzeczywistnia się przede wszystkim na płaszczyźnie doktrynalnej ortodoksji oraz moralnej ortopraksji. W sticherach nieszporów ku czci świętych braci Cyryla i Metodego mówi się o nich jako o tych, którzy „narody słowiańskie, siedzące w ciemności niewiedzy i cieniu śmierci, oświecili światłością Ewangelii, (…) i przez których także my, jak dzikie oliwki zostaliśmy wszczepieni w przynoszący owoce korzeń Prawosławia”[5]. Kontakion ku czci świętych braci wychwala ich jako „oświecicieli”, którzy „przekładem Ksiąg Świętych sprawili, że wytrysło dla nas źródło poznania Boga, z którego do dzisiaj obficie czerpiemy”[6]. Ikos z nabożeństwa jutrzni nazywa zaś świętych braci „głosicielami pobożności”, „prawdziwymi kolumnami i fundamentami Kościoła”, „Bożymi surmami dogmatów Chrystusowych”, którzy „odpędzili od nas mrok niewiedzy i herezje nieprawe ogniem Ducha spalili, a przez przekład Pisma narody słowiańskie (…) przez Boży chrzest doprowadzili do wiary Chrystusowej”[7].

Dzieło świętych braci legło więc u podstaw chrześcijańskiej kultury słowiańskiej, w której pierwszeństwo mają wartości religijno-moralne, oparte na nauce i działalności Jezusa Chrystusa. Za ich pośrednictwem Prawosławie wniosło do lokalnych kultur narodów słowiańskich pewne novum i spowodowało ich otwarcie na takie uniwersalne wartości jak: prawda, dobro, piękno i świętość. Znalazło to wyraz w zabytkach kultury duchowej i materialnej, o których z pewnością usłyszymy jeszcze na tej konferencji. W tym kontekście bardzo znaczącą brzmią słowa z prologu Ewangelii według świętego Jana, które – zgodnie z Tradycją – zostały jako pierwsze zapisane głagolicą: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo — Iskoni bie Słowo a Słowo bie u Boga a Bog bie Słowo” (J 1, 1). Te słowa, wypowiedziane w języku ojczystym ówczesnych Słowian, mają charakter uroczysty i mistyczny, gdyż za ich pośrednictwem narody słowiańskie zostały włączone do jednego narodu– Kościoła chrystusowego. Słowianie stali się narodem Słowa –Boskiego Logosu, Jezusa Chrystusa i Jego słowa objawionego ludziom, czyli świętej Ewangelii. Myśl ta, jak świetlisty promień, przechodzi przez Proglas – wstęp do słowiańskiego przekładu Ewangelii autorstwa świętego Cyryla.

„Posłuchajcie wszyscy Słowianie,

dar to jest przecież od Boga dany, (…)

słuchaj, narodzie słowiański cały,

słuchaj od Boga słowa, co idzie,

słowa, co karmi człowiecze dusze,

słowa, co wzmacnia serca, rozumy,

słowa, co Boga poznać pomaga!”[8].

Słowo, czyli Boski Logos i Jego święta Ewangelia, stoją zatem u początku historii i kultury Słowian. Pierwszy werset Prologu z Ewangelii według Jana można więc z powodzeniem uznać za „pierwszy krzyk” (łac. primus clamor) kultury chrześcijańskiej w centralnej części Europy, który towarzyszył jej narodzinom w imię i w imieniu Boga i człowieka Jezusa Chrystusa.

***

            Chrystianizacja Słowiańszczyzny ukonstytuowała więc społeczność ludzką, której członkowie zaczęli wcielać w życie nowe wartości, oparte na wierze w Trójjedynego Boga i świętej Ewangelii. Włączenie, przez Słowo Boże, narodów słowiańskich do wielkiej europejskiej rodziny chrześcijańskiej wywarło wpływ na kształtowanie się ich ducha wiary i kultury. Myśl cyrylo-metodiańska na trwałe wpisała się więc w duchowość narodów słowiańskich. Można powiedzieć, że bracia Sołuńscy są autentycznym symbolem dróg, którymi postępowała ewangelizacja kontynentu europejskiego w pierwszym tysiącleciu. Wchodząc przez Bramę Morawską do Europy Środkowej święci bracia i ich uczniowie otoczyli duszpasterską troską lokalną ludność. Swą działalnością i apostolskim zapałem wykazali, że możliwe jest zachowanie odrębności kultur, wraz z ich bogactwem duchowym i specyfiką, we wspólnocie chrześcijańskiej w duchu szacunku i pokoju. Wcielali orędzie ewangeliczne w poszczególne kultury, z przyjęciem ich języka, w atmosferze szacunku dla ich obyczajów i ducha plemienia, z zachowaniem całej ich wartości. W swej posłudze umiejętnie połączyli zatem jedność wiary z indywidualnymi cechami różnych kultur, czyniąc to w duchu miłości i szacunku dla każdego człowieka, którego godność uznawali nie a posteriori jako rzeczywistości przejścia od barbarzyństwa do cywilizacji, lecz a priori – jako wartości ludzkiej osoby.

Będąc ludźmi gruntownie wykształconymi doskonale rozumieli, że zaszczepienie kultury chrześcijańskiej wymaga uformowania czynnika, który mógłby być jej nośnikiem. Tym czynnikiem, podmiotem tworzącym, ale i pielęgnującym kulturę, jest człowiek. Aby człowiek mógł tworzyć prawdziwą kulturę sam musi poznać prawdę o sobie i otaczającej go rzeczywistości. Przede wszystkim musi mieć wizję, która wskazuje mu sens i cel jego życia. Wizja człowieka wyznacza hierarchię wartości, które znajdują odzwierciedlenie w jego twórczości, czyli w różnych dziedzinach kultury. Święci apostołowie i nauczyciele Słowian Cyryl i Metody doskonale zdawali sobie sprawę, że człowiek tworzy kulturę realizując wartości, a kultura tworzy człowieka. Zatem postać konkretnej kultury zależy od przyjętej hierarchii wartości oraz od tego, jakie wartości zostaną w niej uznane za naczelne. Bardzo ważna jest także pozycja, jaką zajmie w kulturze religia oraz związana z nią wartość świętości. Miejsce religii w kulturze nigdy nie było i nadal nie jest bez znaczenia, gdyż to właśnie religia najbardziej znacząco powiązania jest z prawdą o człowieku oraz wyznacza cele i perspektywy jego życia. Dlatego święci Cyryl i Metody z taką determinacją, ufni w Bożą pomoc, zajęli się opracowaniem alfabetu i gramatyki języka słowiańskiego. Zajęli się także przygotowaniem materialnych nośników wiary, czyli tłumaczeniem Pisma Świętego i ksiąg liturgicznych. Było dla nich zupełnie oczywiste, że język jest przede wszystkim narzędziem komunikacji i środkiem do osiągnięcia celu. Nie jest on celem samym w sobie, lecz narzędziem ewangelizacji i nośnikiem prawd wiary, które poprzez słowa wypowiadane i zapisywane mają dotrzeć do serc i umysłów ludzi, aby uwrażliwić ich na prawdę i piękno zbawiennej wiary chrześcijańskiej.

Bez wątpienia wizja człowieka jako osoby pozostającej w miłosnym dialogu z Bogiem i drugim człowiekiem, jego bliźnim, wyznacza perspektywy jego rozwoju jako osoby. Ów rozwój dokonuje się w czasie i przestrzeni poprzez kulturę, która - siegając do sedna tego pojęcia - jest uprawą, pracą na niwie ludzkiego serca. Byliśmy, bracie mój, zaprzęgiem orzącym tę samą bruzdę. Ja padam na skibie i kończę dni moje, a ty, choć miłujesz bardzo twoją celę, nie chciej porzucać apostolstwa, bo przez nie będziesz zbawiony” – powiedział święty Cyryl tuż przed swoją śmiercią do swego brata świętego Metodego. Kultura zbudowana na wartościach prawdy, miłości, dobra, piękna i świętości czyni całego człowieka prawdziwie urodzajną glebą, nośnikiem humanistycznej kultury, realizowanej bez przemocy i opresji.Taką właśnie była kultura zaszczepiona przez świętych braci Cyrylai Metodego w krajach słowiańskich, na obrzeżach ówczesnej grecko-rzymskiej paidei.

W działalności świętych braci z Sołunia oraz ich następców na terytorium Słowiańszczyzny w pełni uwidoczniło się zatem całe spektrum kulturotwórczego znaczenia religii chrześcijańskiej. Po pierwsze, ich misja przyniosła owoce w postaci poszerzenia źródeł poznania prawdy o Bogu, człowieku i świecie. Przyjęcie przez Słowian prawd objawionych przez samego Boga, szczególnie przez naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, „który przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie" (J 18,37), obudziła w nich siły twórcze, gdyż poznali prawdę, która czyni człowieka wolnym: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,30). Wieczność prawdy Bożej i wartości, których nośnikiem jest Boże Objawienie, zainspirowały ich do tworzenia dzieł, które są obecnie zabytkami kultury duchowej i materialnej. Tworzący je ludzie wierzyli bowiem głęboko, że w ich świetle wszelka działalność człowieka, a więc także jego działania kulturowe, zyskują sens i wieczną trwałość.

Święci Cyryl i Metody, swoim duszpasterskim zaangażowaniem i gorliwością, zaświadczyli, że chrześcijaństwo – o czym przekonuje całe Pismo Święte, a zwłaszcza święta Ewangelia – jest rzeczywistością interpersonalną. Opiera się bowiem na osobowej więzi człowieka z osobowym Bogiem (wymiar wertykalny) i drugim człowiekiem (wymiar horyzontalny). Interpersonalny wymiar chrześcijaństwa to jeden z najbardziej istotnych czynników kulturotwórczych.

Zgodnie z tym, że kultura jest ucieleśnieniem budujących ją wartości, chrześcijańska kultura Słowian jest wyrazem wartości, które głoszą prymat Boga nad człowiekiem, prymat ducha nad materią, prymat osoby nad społecznością, prymat moralności nad techniką oraz prymat miłości wśród norm etyczno-moralnych, regulujących życiem człowieka. Tylko w tak zorientowanej kulturze człowiek może harmonijnie się rozwijać, wyrażać siebie i realizować swoje aspiracje. Obowiązek dążenia do rozwoju przez poznanie, miłość i twórczość należy do istoty człowieka. W kulturze, która nosi miano ludzkiej, powinno więc chodzić przede wszystkim o rozwój osoby w dążeniu do jej pełni, którą jest ludzka hipostaza. Hipostaza zaś – jak stwierdza Paul Evdokimov – to „osobowy byt przebóstwiony”[10]W kulturze nie chodzi więc o mnożenie rzeczy czy nawet najdoskonalszych narzędzi, którymi osoba ma się posługiwać. Kultura ma sprzyjać realizacji przez człowieka swego powołania, a więc orientować człowieka na świętość i zbawienie. Skoro to człowiek jest twórcą kultury, to jego wolne i świadome działania skierowane ku Bogu (religia) i innym osobom (życie społeczne) są kulturotwórcze. Takie działania prowadzili święci Cyryl i Metody przekazując Słowianom, w ich rodzimym języku, światło Chrystusowej Ewangelii i motywując ich do twórczej pracy nad sobą oraz zachęcając ich do poszukiwań nowych form wyrazu swojej wiary i pobożności. Znalazło to swój wyraz w tworzeniu pozostałych dziedzin kultury: nauki, moralności i sztuki, a więc literatury, architektury, muzyki, a także sztuki ikonograficznej.

***

Podsumowując niniejsze rozważania wypada stwierdzić, że świętym braciom z Sołunia udało się zainicjować więź między religią chrześcijańską a kulturą narodów słowiańskich i w ten sposób stworzyć podwaliny pod nową, chrześcijańską, kulturę tych narodów. Więź ta, mimo wielu szykan, prześladowań i przemocy, burzenia świątyń oraz systematycznego fałszowania historii nie została nigdy zerwana. Co więcej, jest ona obecna w sercu każdego Słowianina i chociaż czasami głęboko skrywana, zagłuszana i wypychana ze świadomości odzywa się czasem nierzadko zaskakując tego, kto o niej zapomniał lub nie chce pamiętać. Nade wszystko jest świadectwem tego, że wiara w Chrystusa i Jego naukę, chroniona przez święte Prawosławie, było, jest i pozostanie źródłem i celem chrześcijańskiej kultury Słowiańszczyzny oraz oparciem dla jej wielorakich wartości. Przejawy tej kultury zrodzonej z wiary, przejawiające się w różnorodnych formach aktywności człowieka wierzącego, zarówno wykształconego, jak i niewykształconego, młodego i starszego, duchownego i świeckiego, stanowią odpowiedź prawosławnych Słowian na zagrożenia współczesnego świata. Są one także źródłem niegasnącej inspiracji i nieustającej motywacji, aby również swoją małą cegiełkę wmurować w gmach cyrylo-metodiańskiej tradycji naszej Cerkwi.

 



[1] Mowa pochwalna na cześć świętych Cyryla i Metodego, w: J. S. Grajek, L. G. Górka (red.), Cyryl i Metody. Apostołowie i Nauczyciele Słowian. Studia i dokumenty, cz. 2, WN KUL, Lublin 1991, s. 73.

[2] Tamże, s. 73-74.

[3] S. Czarnowski, Studia z historii kultury, w: tegoż, Dzieła, t. 1, PWN, Warszawa 1956, s. 13.

[4] L. Grygiel, Europa św. Cyryla i Metodego, „W drodze”, (1985) nr 9, s. 42.

[5] Stichera nieszporów do «Panie, wołam do Ciebie…», [w:] Dzień św. św. Cyryla i Metodego, w: Minieja, tł. ks. H. Paprocki, w: http://liturgia.cerkiew.pl/pages/File/docs/festum-29-metody.pdf, dostęp 22. 05. 2013, s. 1.

[6] Kontakion świętym Cyrylowi i Metodemu ton 3, [w:] Dzień św. św. Cyryla i Metodego, dz. cyt., s. 7.

[7]Ikos, [w:] Dzień św. św. Cyryla i Metodego, dz. cyt., s. 7-8.

[8] A. Naumow, Pasterze wiernych Słowian: święci Cyryl i Metody, Wydawnictwo „Znak”, Kraków 1985, s. 32.

[9] Cytaty z Biblii za Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, oprac. Zespół Biblistów Polskich z inicjatywy Benedyktynów Tynieckich, wyd. 3 popr., Wydawnictwo „Pallottinum”, Poznań-Warszawa 1980.

[10] P. Evdokimov, Kobieta i zbawienie świata, przeł. E. Wolicka, Wydawnictwo „W drodze”, Poznań 1994, s. 57.