Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic uczynić nie możecie.
(J 15, 4-5)
Pytania o wiarę: Uzdrowienie niewidomych
Drodzy bracia i siostry!
Uzdrowienie dwóch niewidomych, o których słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii, skłania do spojrzenia na samego siebie po kątem wiary. Przyjrzyjmy się sobie i swojej wierze w pojęciu ogólnym. Bardzo często uważamy siebie za ludzi wierzących i staramy się tę wiarę realizować w życiu codziennym. Staramy się także postępować zgodnie z zasadami naszej wiary.
Zapytajmy więc samych siebie: «Jaka jest nasza wiara»? Na ile wierzymy my sami, a na ile przejęliśmy tradycję swojej rodziny i poprzednich pokoleń? Na ile nasza wiara jest świadoma? Na ile świadomie żyjemy w wierze? Czy mamy świadomość obrzędów religijnych, w których uczestniczymy i rozumiemy ich wagę? Czy posiadamy rozeznanie w świętowanych przez nas uroczystościach? Czy rozumiemy znaki czynione przez kapłana, a także przez nas samych podczas nabożeństw, a zwłaszcza Świętej Liturgii? Czy zastanawiamy się nad tym, co wydarza się – chociażby dzisiaj – podczas Świętej Eucharystii? Czy nasza wiara nie przerodziła się w przyzwyczajenie? Czy jest ona ciągle żywa? Czy naprawdę, a naszej codzienności, a nie tylko w niedzielę żyjemy Bogiem, w którego – jak mniemamy – wierzymy? Czy Bóg mającą istotny wpływ na nasze życie? Czy kochamy Boga i dostrzegamy Jego miłość do nas? Czy wierzymy w Jego moc sprawczą? Czy wierzymy, że jest Stwórcą Wszechświata i dawcą życia? Czy wierzymy, że ma wpływ na swoje stworzenie, opiekuje się nim i troszczy się o nie? Czy wierzymy, że może przemienić nasze życie i życie naszych bliźnich? Czy wierzymy, że może uzdrowić relacje międzyludzkie, wnieść w nie miłość, zrozumienie i szacunek? Czy wierzymy, że może uzdrowić nas i naszych bliskich z chorób ciała i ducha? Czy wierzymy w Jego moc uzdrawiania?
Tak wiele prostych pytań, ale jakże trudno na nie odpowiedzieć. Czy nie jest tak, drodzy bracia i siostry, że celowo uciekamy od odpowiedzi na te pytania i wyrzucamy je z naszej świadomości, ponieważ komplikują nam życie? A przecież to proste pytania i odpowiedzi na nie również są proste. Jeśli tylko wierzymy wszystkie one leżą w naszym zasięgu.
Na ile wierzy każdy z nas, na tyle doświadcza obecności Boga w swoim życiu. Na tyle Bóg jest w nas obecny na ile nasze serca są dla Niego otwarte, a On czuje się zaproszony środka i do dokonania w Nas prawdziwej przemiany. Posłuchajmy uważnie jeszcze raz słów Jezusa Chrystusa skierowanych dzisiaj do niewidomych: „Wierzycie, że mogę to uczynić? (…) Według wiary waszej niech wam się stanie”. Na prośbę niewidomych o uzdrowienie, Chrystus pyta ich o wiarę. To ogromnie ważne pytanie, które kierowane jest do każdego z nas. Dlatego niech każdy z nas zastanowi się nad tym, czy może przez Tym, który przenika myśli kryjące się w sercu każdego człowieka, wyznać, iż posiada taką wiarę, jak ci niewidomi, albo jak inni uzdrowieni przez Jezusa: kobieta cierpiąca na krwotok, paralityk, zwierzchnik synagogi Jair, setnik z Kafarnaum, albo trędowaty? Czy, gdyby Chrystus stanął teraz przed każdym z nas osobno, w widzialnej postaci człowieka, to czy na Jego pytanie o wiarę, każdy z nas mógłby odpowiedzieć twierdząco?
Niech każdy szczerze odpowie na to pytanie, bowiem zostanie ona zweryfikowana przez słowa Jezusa: „Według wiary twojej niech ci się stanie”. Czy w tym momencie każdy z nas doświadczyłby spełnienia próśb, którymi bezustannie zasypuje Boga i wystawiając Go na próbę domaga się ich natychmiastowej realizacji? Oto jest pytanie! Rozważmy to w swoim sercu. Zastanówmy się nad odpowiedzią na każde zadane dzisiaj pytanie; każde bez wyjątku.
I bądźmy przy tym szczery wobec Boga i samych siebie. Nie udawajmy i nie oszukujmy, gdyż ani Boga, ani naszego sumienia oszukać się nie da. Niech każdy z nas raczej ukorzy się przed Bogiem i w ciszy swego serca uklęknie przez Nim, wyciągnie ręce i zawoła: „Ulituj się nade mną, Synu Dawida!” A wówczas, gdy usłyszy pytanie Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”, niech odpowie: „Abym przejrzał”.
Amen.



