Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic uczynić nie możecie.
(J 15, 4-5)
Przypowieść o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-16)
W imię Ojca, i Syna, i Świętego Ducha;
Drodzy bracia i siostry!
„Czuwajcie, trwajcie mocni w wierze, bądźcie mężni, bądźcie mocni. Wszystko niech się dzieje u was w miłości”. Słowa Apostoła Pawła z listu do Koryntian są znakomitym wstępem do rozważań słów przypowieści, które usłyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii.
Nasz Bóg i Zbawiciel Jezus Chrystus stawia nam dzisiaj przed oczami obraz winnicy. Wskazuje na tego, kto ją założył – jej gospodarza i właściciela, który zbudował ją, „otoczył murem, wykopał w niej tłocznię i zbudował wieżę”. Następnie słyszymy o ludziach, którym właściciel oddał w dzierżawę owoc swego trudu, aby również i oni trudzili się w niej i mieli korzyści ze swej pracy. Ci jednak, gdy przyszedł czas plonów uznali, że zarówno plony, jak i sama winnica należą tylko do nich. Ich zatwardziałość, chciwość i niewdzięczność doprowadziła do tego, że nie oszczędzili nie tylko posłańców właściciela, ale nawet podnieśli rękę na jego własnego syna. Planując swój zamiar mówili bowiem między sobą: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Tak też uczynili.
Drodzy bracia i siostry! Przypowieść ta w jasny sposób odnosi się do Boga Ojca – właściciela winnicy, Jezusa Chrystusa – Syna Bożego i dziedzica winnicy i ludu, do którego został posłany. W ten sposób wyjaśnia tą przypowieść sam Chrystus. Syn Boży, słowami proroka Dawida z psalmu 117 mówi o sobie jako o kamieniu i skale, który mimo, że odrzucony legł u podstaw naszej wiary i stał się fundamentem Cerkwi Bożej. „Właśnie ów kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”.
Zaiste, Pan to sprawił, że ci, którzy byli niegodni zostali zastąpieni tymi dobrymi sługami, którzy miłują swego Pana i słuchają Jego głosu. A tym głosem Bożym jest całe Pismo Święte, święte przykazania, o których słyszeliśmy tydzień temu, słowa proroków Bożych, listy i wskazania świętych apostołów, ojców i nauczycieli Cerkwi, a nade wszystko Święta Ewangelia. Tam znajdziemy wskazówki do tego, aby uczynić zadość słowom apostoła Pawła z dzisiejszego listu: „Czuwajcie, trwajcie mocni w wierze, bądźcie mężni, bądźcie mocni. Wszystko niech się dzieje u was w miłości”.
Słuchajmy, czytajmy i rozważajmy słowo Boże. Stosujmy je w swoim życiu, abyśmy nauczyli się kochać Boga i bliźniego miłością nieobłudną. Niech nasze życie stanie się dla nas miejscem błogosławieństwa i dziękczynienia Bogu. Nie bądźmy jak niewdzięczni dzierżawcy z dzisiejszej Ewangelii. Ci bowiem zabili posłańców i syna ich Pana nie poza bramami winnicy, lecz wewnątrz jej murów.
Tak samo czynimy i my, jeśli grzeszymy przeciw Bogu. Nie czyńmy zatem z naszych serc – naszych winnic – siedliska nieczystych i grzesznych myśli. Nasze serca bowiem, dzięki łasce Bożej są glebą urodzajną i podatną. Szkoda jej dla chwastów i roślin, które nie przynoszą godnych i szlachetnych owoców. Nawet w przypowieści Chrystus nie powiedział nic złego o winnicy i ziemi, na której została zbudowana. Zganił jednak tych, którzy ją dzierżawili i którzy na jej urodzajnej glebie hodowali pychę, chciwość, zachłanność, nienawiść, złość i inne owoce złego.
Niech nie znajdą one miejsca i warunków rozwoju w winnicach naszych serc. Niech rozwijają się w nich raczej owoce dobre i szlachetne, smaczne i pachnące. Niech przynoszą radość i spełnienie zarówno tym, przez których są uprawiane, czyli każdemu z nas, który się trudzi i doskonali się w cnotach chrześcijańskich i wypełnianiu Bożych przykazań. Niech te owoce przynoszą też pożytek tym, którzy będą je spożywać poprzez kontakt z nami, czyli naszym bliźnim, aby patrząc na nas „wychwalali Ojca naszego, który jest w niebie”.
Przeklęty bowiem ten, kto nie miłuje Pana – jak słyszeliśmy w dzisiejszym czytaniu z listu apostoła Pawła. On to bowiem przez Chrystusa, Boga naszego i przez łaskę Świętego Ducha uczynił nas swoją winnicą i nauczył nas uprawiania błogosławionych i szlachetnych owoców. Do Niego należy cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków.
Amen.



